|
Kozacy to nie zwykła gra, stara lecz "jara". Stratedzy ją kochaja i uwielbiają, lecz dla nie których jest powodem nieszczęść, częstych kłótni rodzinnych, rozstań z partnerami, stopnie w szkole są fatalne, lecz dla strategów to nie ważne. Dzieje się to z powodu nałogu....Jest on wielki i potężny, z którym nikt nie jest w stanie sobie poradzić. Mowa o strategach, nie o dzieciakach gier komputerowych, bowiem oni nie wiedzą co ta gra ma w sobie i zazwyczaj po paru tygodniach odchodzą. Są ludzie którzy grają dzień wdzień, jeśli tylko maja dostęp do komputera. Jest to ich hobby i nałóg. Hobby to zrozumiała rzecz, nałóg nie. NIe powiem na czym to polega bo i tak wiekszość z was nie zrozumie. W multiplaer jest zawsze ktoś, nie ważne kto i jak gra, ale zawsze ktoś jest, nie zależnie od godziny. Panuje tam zawsze bałagan, ktoś zapisze czat, ktoś nie dopuści do startu gry. Są to osoby które nie pojeły na czym ta gra polega. Są stratedzy, którzy zapisali sie w historie tej gry BAKO BOSKI LORD. Tych graczy możecie spotakać niemal codziennie. Są różnej kategori wiekowiej ale to nie ważne, każdy jest sobie równy. Są to polscy experci którzy nie umieją pozbyć sie tego nałogu o którym mowa. Oni grali 2 lata temu, rok temu, pół roku i grają do dziś. Jestem pewny ze gdy założa rodziny dalej będa kozakami nie zależnie od sytuacji na jakie się natkną. Ale oni wiedzą, że to nic dobrego. Przez ten nałóg dużo traca, a tracą tysiące godzin. Bardzo polecam tą nietypową strategie lecz uważaj byś nie wpadł w ten nałóg.
|