|
  |
List od znajomego :O |
|
|
|
|
12.06.2009 - 08:08
|

Grupa: Members
Postów: 272
Dołączył: 06.01.2009
Użytkownik nr: 6,331

|
Poznałem ostatnio jednego kolesia w pociągu, wydawał się całkiem normalny, wymieniliśmy się mailami, pewnego dnia dostałem od niego list, po przeczytaniu tego listu jestem w poważnym szoku do teraz Witaj, Krzysztof! Tymoteusz się kłania. Może pamiętasz nasze pociągowe dywagacje, rozmowy? Otóż, przyprowadziłem się do Gdańska, i spoczywam we Wrzeszczu, kątem u przyjaciela, choć sam, bo on z kolei w Szczecinie przy rodzącej żonie. Wybieram się jednak ok. 6, 7, czyli lada dzień, do pustelni karmelitańskiej w Drzewinie pod Pruszczem na d o b r ą chwilę. A potem - przeprawiam się na Wschód! Jednak tam, ku prawosławnej krainie. Zresztą, stałem się, przyjąwszy pokutę i Eucharystię, nowym członkiem Ciała Cerkwi. Odbyło się to podczas Paschy. I w tym chcę być gorliwy. A walcząc o duchowe, walczę też o życie, albowiem siły fizyczne - odascetycznie - b. poważnie mi się przekręciły! Muszę i tu odratować: dietetycznie-gimnastycznie. Ale to będzie trwało. Pełny proces. W zgodzie Chrystusowej połknąłem już rybę. U mnie więc stanął czas: 30 lat - pora na Zmartwychwstanie. Zamierzałem w Gdańsku się złożyć, blisko więc pustelni, jak ci mówiłem, ale widzę już, że wieje Duch zdecydowanie na wschód! Dlaczego? Bo tam moge liczyć na ś r o d o w i s k o. W Gdańsku zaś cerkiewka zgrabna, ale wybitnie mieszczańska. A zatem, na Podlasiu się osiedlę. Po prostu. Widzisz, Krzysztof, będę próbował zbliżyć się do ikonopisania (w Bielsku Podl. jedyna szkoła!). Czyli: jest to swego rodzaju przemieszczenie zdolności pisarskich, ze strony subiektywnej, indywidualnej - w to, co Obiektywne, kanoniczne; ze świeckiego w święte. Chcę np. najpierw pisać o ikonie, dojrzewać teologicznie wokół duchowości wschodniej, etc. I głęboko-ludzko. Oraz - to też ważne - w oddaleniu od miejskiego rozgwaru, od centrów... A zaczynam też swój przewrót od mocnego momentu - od warsztatów hezychastycznych w Supraślu, k. Białegostoku (hesychia - czyli droga uciszenia modlitewnego praktykowana na świętej górze Athos). I tak. Pozdrawiam Ciebie i Twoich Bliskich! Może kiedyś - jak się ustatecznię, dam Ci znak - będziesz się wybierał w stronę Podlasia, to się odnajdziemy! A na razie we Wrzeszczu - do 7/8 - wyglądam przez okno, modlę... Zaraz zacznie się tzw. kłopot z pracą, kłopot przetrwania... Ale to już chyba rozpocznę poszukiwania na wschodzie!
I teraz jeszcze - będę chyba po 15 właśnie, może k. 20, w Gdańsku - po drugi pakiet rzeczy przeprowadzkowych, jak sądzę. Ale to się porozumiemy. Dużo zmian i zwrotów u mnie. Jeszcze np. muszę pilnie do badania we Wrocławiu w czerwcu... I takie tam. Ukłony! Jakoś się zobaczymy, porozmawiamy. Prędzej czy później. Tymoteusz!imiona zostały zmienionepozdrawiam
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
12.06.2009 - 11:14
|

Grupa: Moderatorzy
Postów: 7,509
Dołączył: 03.09.2006
Skąd: Wejherowo
Użytkownik nr: 3

|
Koleś wymiata !!!!  pozdr.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
13.06.2009 - 10:00
|
Grupa: Members
Postów: 82
Dołączył: 29.05.2009
Użytkownik nr: 6,926

|
niezłe !!!!!!!!!!!
|
|
|
|
|
|
|
  |
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:
|
|
Programy na Mac OS X:

|
Programy
|
Polecamy
|
|